
kredyty Rok 975 stanowi kres ery pokoju, jakiego zaznała Anglia pod rządami króla Edgara. Następne 65 lat, aż do wstąpienia na tron Edwarda Wyznawcy w 1042 r. to nowy okres ciężkich walk, w czasie których na krótko na tronie angielskim zasiadła dynastia duńska. Wypadki, jakie miały miejsce w Anglii po 975 r., wykazały, jak słabe były jeszcze wpływy Wessexu na północy i jak nietrwała państwowa i kościelna łączność tych ziem z południem wyspy. Królowie Wessexu nie posiadali odpowiednich środków do administrowania odległymi prowincjami północnymi, gdzie decydujący wpływ wywierali miejscowi możni. Tendencje separatystyczne tych obszarów dawały o sobie znać zwłaszcza w czasie małoletności królów Wessexu, bądź też w tych okresach, gdy królowie ci nie reprezentowali silnej władzy. W takich momentach zaznaczała się wyraźnie słabość i powierzchowność procesu zjednoczeniowego ziem angielskich, opartego dotąd głównie na zależności politycznej poszczególnych terytoriów od Wessexu oraz zagrożeniu zewnętrznym wywołanym przez najazdy duńskie.
Czasy synów Edgara: Edwarda Męczennika (975-978) oraz Ethelreda II (978-1016), słabych i nieudolnych władców, stały się widownią rozprzężenia, anarchii i konfliktów wewnętrznych (Edward został zamordowany). Sytuacja taka ułatwiała tylko Duńczykom ich nowe ataki na Anglię, podjęte ponownie w 980 r. Zrazu były to pojedyncze napady, stopniowo całe armie duńskie zaczęły penetrować kraj, by wreszcie podjąć próbę zdobycia korony angielskiej dla Kanuta. Najazd wielkiej armii duńskiej na Anglię w 991 r. o tyle jest ważny, że wiąże się z nim wprowadzenie powszechnego podatku na opłacenie okupu duńskiego, tzw. Danegeld. Jego wysokość wyniosła w 991 r. ponad 20 tys. funtów złota i srebra, później sięgała 50 tys. funtów. Jedynie dzięki temu wysokiemu haraczowi mogła Anglia odsunąć na przełomie X i XI w. groźbę całkowitego podboju przez coraz to potężniejsze armie duńskie, bezkarnie już niemal pustoszące ziemie angielskie.
konta bankowe